sobota, 5 października 2013

Blue jeans

 
 
Zainspirowany pieśnią Lany. Muzyka ta często jest w reklamie Intimissimi. Właśnie teraz też leci. Czemu ten tytuł? Bo kolor dżinsów. Wybaczcie, że długo nie pisałem. Coraz mniej trzymam się stardoll. Nie wiem. Mam 17 lat. To chyba nie zabawa dla mnie. Jednak mam nadzieję że coś będzie mnie trzymać, bym tu był. Bo może to kiedyś uratuje mi tyłek. Ale też po to, bym coś tworzył. A nie tylko siedział na dupie i nic nie robił. Stylizacja szokująca. Jak zawsze. Czyli brak zszokowania. Podoba mi się twarz. Jest monotonna. Ale ma coś w sobie. Może to przez oczy, może przez włosy. Nie wiem. Ale coś daje tego uroku, że po prostu mi się podoba.
 
 
 

Brak komentarzy: