Otulający żałosny mnie świat. Nie mogąc nic zrobić. Próbując się ukryć za kłamstwami, chowam się dobrze. No niezbyt to pocieszające. Pokazując siebie negatywnym świetle, nie robię nic dobrego. Ale jednocześnie złego. Gdyż powiadam prawdę. A to chyba dobre? Tak ? Dobrze mówię? Czy znów pokazuję swoją żałosną stronę siebie ? Dobra, mniejsza. To chyba blog jakiegoś 'emo' nastolatka. Nie wiem co się ze mną dzieje. Ale chyba kiedyś przejdzie. Mam nadzieję. Chcę się obudzić z tego koszmaru.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz